Czy sztuczna inteligencja zastąpi programistów?

Sztuczna inteligencja to temat, który od lat wpływa na wyobraźnie artystów, pisarzy, reżyserów i zwykłych ludzi. Każdy nowy skok technologiczny oznacza nowe stanowiska pracy, o których wcześniej nikt nawet by nie pomyślał. Niestety, za nowymi etatami jest druga strona medalu. AI z roku na rok zabiera pracę coraz większej ilości ludzi. Sprzedawcy, pomoc klienta czy dyspozytorzy taksówek to tylko przykłady stanowisk, które zostają powoli i systematycznie wypychani przez sztuczną inteligencję. Co jednak z zawodami, które uważa się za pewne? Czy AI może zagrozić programistom, a tym samym czy uczeń przerośnie swojego mistrza?

Machine learning – krok w przyszłość

Uczenie maszynowe to dział matematyki i informatyki, który zajmuje się w głównej mierze szkoleniem sztucznej inteligencje. Główne osiągnięcie z dziedziny machine learningu to stworzenie automatycznego systemu potrafiące zapisywać dane i uczyć się na ich podstawie pewnego schematu. Można powiedzieć, że komputer w ten sposób zbiera doświadczenie, czyli coś co do niedawna było domenom człowieka.

Taki spsoóļ pozyskiwania danych oznacza, że po odpowiednim inpucie maszyna udoskonala się sama. Programiści tworzący algorytmy “uczą” komputer podstawowym zbiorem danych, a następnie za pomocą kolejnych przykładów bez rozwiązania komputer sam je znajduje. Dzięki temu, AI coraz częściej samo wciąga wnioski i podejmuje własne decyzje oparte w całości na swoim doświadczeniu.

Pierwszy przypadek uczenia maszynowego

Za początek machine learningu uważa się projekt Artura Samuela z lat 50-tych. Samuel stworzył algorytm oraz aplikację, która zbierała dane z gier w szachy, a następnie szkoliła graczy. Program zapisywał ruchy zawodników i zapamiętywał każdą sekwencje ruchów. Nietrudno wywnioskować, że zapisywanie każde ruchu profesjonalnych graczy w szachy będzie w końcu skutkować kompletnym kompendium do gry w szachy. Program Samuela dał początek jednej z najciekawszych i najbardziej potrzebnych gałęzi rozwoju technologicznego.

Program pisze program

Pierwszym przypadkiem użycia uczenia maszynowego do napisania programu jest aplikacja DeepCoder od naukowców z Uniwersytetu Cambridge. DeepCoder to system wykorzystujący metoda syntezy programowej. Zbiera on fragmenty kody z innych dostępnych programów i implementuje we własnych kod, aby uzyskać zupełnie nowe funkcje. Co ciekawe, program decyduje o przydatności kodu bez ingerencji człowieka. DeepCoder pisze programy w kilka sekund. Jest zatem znacznie szybszy, wydajniejszy i mniej awaryjny niż człowiek.

Czy AI to konkurencja dla programistów?

Patrząc na problem realistycznie? – Nie. Uczenie maszynowe nie zabierze pracy deweloperom aplikacji, którym czynnik ludzki niejednokrotnie pozwala na łatwiejsze skomunikowanie się z klientem czy pozwala zastosować sztuczkę niepoznaną jeszcze przez AI. Oczywiście, może zmienić zakres obowiązków i specyfikę pracy programisty, ale nawet w najgorszym wypadku, AI nadal będzie potrzebowała programistów doglądających poprawności kodu i sprawdzających czy aplikacja pisana przez AI jest w stanie odnaleźć się wśród ludzi.

Sprawdź opinie o firmach IT na naszym forum:

Dodaj komentarz